Potem jest kolej na zabawy z łechtaczką ale niezbyt intensywne ,takie tylko aby ja pobudzić. I znów wracam do lizania warg i lekkiego ich ssania. Lubię dostarczać partnerce różnorodnych doznań. Kiedy widzę że ona juz jest maksymalnie nakręcona i już bardzo chce czegos konkretnego wkładam jej środkowy palec w dziurkę i zaczynam robić nim kółeczka na przedniej ściance pochwy ( na punkcie G) Moje usta natomiast obejmują wargi a język zaczyna miarowo w jednym tempie smagać ( delikatnie) samą łechtaczkę. Czasem kręce nim najpierw małe kółeczka wokół samego groszka aby go bardziej rozgżać. Tempo nie musi być od razu wysokie. czasem zwiększam w trakcie ale nie zawsze. W pewnym momencie kobieta zaczyna mieć świadomość nadchodzącego orgazmu. Zwyczajnie nie ucieknie przed tym. Wczesniej była fajna zabawa i podniecenie rosło, teraz jest już prosta droga na szczyt... Często zmieniam jednego paluszka na dwa ale wykonujące inne ruchy( jakbym chciał kogos przywołać) naprzemienne. Moje usta lekko ssą całą okolicę łechtaczki ,język "pracuje" w odpowiednim ( trochę szybszym ) tempie a dłonie i palce błądzą po ciele partnerki delikatnie ją głaszcząc ... Czasem trwa to kilka minut ale jest nieuchronne...
Pamiętaj, że każda osoba jest inna, a kluczem do udanej minety jest dostosowanie się do potrzeb i oczekiwań partnera. Nie bój się eksperymentować i rozwijać swoje umiejętności. Najważniejsze jest, aby obie strony czuły się komfortowo i cieszyły się wspólną intymnością.
„Nie mogłam znieść, jak świetnie układało się mojej kuzynce. Postanowiłam odbić jej faceta i wpakowałam się w kłopoty”
Dopiero ja pokazałem Jej ile traciła. Teraz nie ma dla nas praktycznie sexu bez dłuuuugiej namiętnej minetki z jej odlotem Ona to uwielbia i ja to uwielbiam To Jej szaleństwo kiedy dochodzi...
Po fizycznym powrocie do zdrowia moja psychika nadal była w rozsypce. Za każdym razem, gdy przechodziłam koło lustra, odwracałam wzrok. Jeśli chodzi o Jacka – siedział cicho, myśląc że wszystko załatwiłam po swojemu.
Nie zaczynaj, jeśli nie chcesz. W przeciwieństwie do fellatio, lizania cipki nie można traktować jak przysługi. Jeśli w ogóle nie masz ochoty, nawet się do tego nie zabieraj, bo jedyną rzeczą jaką uda ci się tym sposobem osiągnąć, będzie ciężka zadyszka.
Odp: Jak zrobić dobrą minetkę? Dobra, to ja moge napisac, jak ja lubie byc pieszczona na poczatku fajnie jest, jak chłopak zanim wezmie sie do konkretnej akcji pomizia troche moje uda jezykiem. To mnie nakreca niesamowicie i juz nie moge doczekac sie TEGO momentu, ale on to robi tak, ze schodzi juz prawie, ze na sam dol, potem znów do gory, wiec czym blizej dolu tym lepiej, to mnie tez nakreca:) no a potem oczywiscie juz jest mega dobrze czyli jezykiem buszuje wszedzie gdzie sie da w tych okolicach, troche z zewnatrz, potem wewnatrz i tak w kółko.
Kilka tygodni później dotarła do mnie wiadomość, że moja kuzynka jako pierwsza pokazała swoim bliskim poważnego partnera. Z rozmowy z ciocią dowiedziałam się, że jest świeżo po studiach, ma świetne zarobki i totalnie przepada za jej córką.
Lunathiel Mogło tak być, a może rzeczywiście gość zauroczył się w młodszej kuzynce. Sam był młody, 21 lat to u większości sideów jeszcze gówniarski wiek, więc pewnie sam nie wiedział jeszcze czego chce i potrzebuje. A potem poznał inną laskę, być może starszą, w której zakochał się bardziej.
Poza tym nie ma uniwersalnego sposobu na dobre lizanie bo każda jest inna i ma "inną", inaczej to odbiera, że już nie wspomnę check here o tzw. "nastroju" i "klimacie".
Kolejne tygodnie przepłakałam. Byłam kompletnie zagubiona i nie potrafiłam się odnaleźć. Z powodu stresu przestałam jeść i sporo schudłam. Moja mama wciąż pytała, co jest nie tak.
Ahh i zapomnialam o najważniejszym - uwielbiam, jak aspect robi minetke i jednoczesnie zadowala mnie palcami
Potem jedynie delikatnie przerwać ruchy języka ale nie odrywać ust. Wtedy łechtaczka i jej okolica staja się mega wrażliwe na dotyk dlatego proponuje dolikatnie oderwać usta i tylko leciutko chuchać ciepłum oddechem aż partnerka ochłonie i wróci jej świadomość Jej usmiech i rozkojażony wzrok mówią że właśnie wróciła z bardzo wysoka
– No wiesz co, ona studiuje bardzo wymagający kierunek – mama jak zwykle stawała w jej obronie. – Nie poradziłaby sobie z nauką i pracą naraz.